Chyba każdy pamięta włochate pokrowce z umaszczeniem tygrysa montowane na fotelach w Polonezach w latach dziewięćdziesiątych. O ile pod koniec minionego wieku były one traktowane jako szczyt motoryzacyjnej mody i gracji, o tyle dziś zdecydowanie trafiają raczej do kategorii tandetny przeżytek. Czy to jednak oznacza, że pokrowce na siedzenia samochodowe umarły? Oj nie! Rynek ma się dobrze i ponownie zaczyna przeżywać hossę. Przeczytaj czemu dzisiejsze pokrowce są naprawdę zmyślnym gadżetem motoryzacyjnym!

Pokrowce na siedzenia kojarzą się przede wszystkim z latami dziewięćdziesiątymi i Polonezem. Fotele w polskim liftbacku bardzo często były doposażone przez swoich właścicieli w mięsiste przykrycia z wzorem umaszczenia tygrysa. Wygoda podróżowania na nich była wielka, gorzej niestety z elementem estetycznym. Pokrowce na siedzenia samochodu w takiej formie były po prostu tandetne. Dość szybko stały się zatem elementem motoryzacyjnego kolorytu nad Wisłą i odpowiednikiem pieska z bujającą się główką, owiewek czy miniaturowych wentylatorów montowanych na konsoli centralnej.

Niewiele większą odwilż w temacie przyniosło nowe millenium. Wtedy jednak “włochaty” materiał zamienił się w niskiej jakości imitację skóry, sportowe inkrustacje przypominające strukturą włókno węglowe lub różnokolorowe wzory. Tandetne pokrowce na siedzenia sprawiły, że kierowcy zapomnieli o nich na co najmniej dekadę. Rynek mimo wszystko przetrwał. A wszystko za sprawą dwóch grup zawodowych. Pierwszą są oczywiście taksówkarze. Drugą osoby wożące pracowników busami.

 

Pokrowce na siedzenia – zamiast estetyki czysta praktyczność!

W obydwu przypadkach estetyka nie miała w zasadzie żadnego znaczenia. Im prostszy wzór pokrowca na siedzenia samochodowe i im bardziej stonowana kolorystyka tym lepiej! W końcu przykrycia miały całkowicie inne przeznaczenie. Powinny zabezpieczyć tapicerkę foteli podczas naprawdę intensywnej eksploatacji przed szybkim wytarciem lub zabrudzeniem. Sprowadzenie funkcji pokrowców wyłącznie do roli ochronnej stało się kluczem do sukcesu. W efekcie pokrowce na siedzenia do samochodu mogły wrócić do łask i w ostatnich latach stały się coraz chętniej kupowanym akcesorium motoryzacyjnym.

pokrowce na fotele, pokrowce na siedzenia, pokrowce na siedzenia samochodowe, pokrowce na siedzenia samochodu, pokrowce na siedzenia do samochodu, pokrowce na fotele Golf 4, pokrowce na siedzenia do samochodów ciężarowych
Fot. Materiały KEGEL

Oczywiście na montaż ochraniaczy nie decydują się na ogół właściciele samochodów nowych. Dużo częściej kupują je osoby posiadające samochód kilkuletni i wożący w nim dzieci. Jakie to ma znaczenie? Po pierwsze takie, że kierowca liczy na maksymalnie niską utratę wartości auta. Stara się zatem dbać o tapicerkę, której stan jest ważnym elementem wyceny przy odsprzedaży. Po drugie dzieci podczas każdej podróży przy pomocy soczków, chrupek czy jedzenia potrafią zrobić prawdziwe spustoszenie w kabinie! A tekstylne ochraniacze są w stanie zminimalizować “zniszczenia”. Pomijając auta rodzinne, funkcja ochronna ma znaczenie także, gdy kierowca wybiera pokrowce na siedzenia do samochodów ciężarowych.

Właściciele takich modeli jak Golf 4, Passat B5, Skoda Octavia, Seicento, Peugeot 206, BMW E46, Opel Vectra C, Audi A3, Skoda Fabia stosują pokrowce na siedzenia z jeszcze jednego powodu. Te są coraz lepiej wykonane i naprawdę coraz lepiej wyglądają. Dziś nie brakuje na rynku pokrowców, które prezentują się niemalże identycznie jak fabryczna tapicerka. W ten sposób żaden z kierowców nie musi obawiać się posądzenia o tandetny tuning auta.

 

Zobacz produkty dostępne w kategorii pokrowce na fotele

 

W nowym millenium sytuacja jednak nieco skomplikowała się. Bo poza wymogami stylistycznymi kierowców oraz potrzebą intuicyjnego montażu, pojawiły się dodatkowe wytyczne. A te dotyczą m.in. poduszek powietrznych, które są montowane w boczkach foteli. Oczywiście choć czynnik ten musiał zostać uwzględniony w nowych projektach, nie stanowił zasadniczej przeszkody. Producenci zastosowali bowiem punktowo szew, który w trakcie eksplozji AirBagu rozchodzi się z wielką łatwością i pozwala na bezproblemowe napełnienie poduszki. Skąd pewność, że szew jest rzeczywiście bezpieczny? Warto przed zakupem pokrowca sprawdzić czy produkt jest atestowany. To daje gwarancję bezpieczeństwa jego stosowania.

 

Jak założyć pokrowce na siedzenia?

W latach dziewięćdziesiątych pokrowce były nie tylko tandetne, ale i niezwykle skomplikowane w zakładaniu. Systemy montażowe opierały się bowiem o zestaw tajemniczo wyglądających troczków, które nie tylko miały mało intuicyjną lokalizację, ale też nieustannie rozwiązywały się podczas eksploatacji. Na szczęście dziś producenci poszli po rozum do głowy i zaproponowali kierowcom całkowicie inną jakość. Pokrowce na siedzenia do samochodu są nakładane np. na całe oparcie, a dodatkowo posiadają system gumek, zatrzasków i suwaków montażowych. XXI wiek to też rosnąca praktyczność. Dlatego niejednokrotnie ochraniacze na oparcia są wyposażane np. w otwory techniczne dające dostęp do kieszeni fabrycznie wykonanych w fotelach.

pokrowce na fotele, pokrowce na siedzenia, pokrowce na siedzenia samochodowe, pokrowce na siedzenia samochodu, pokrowce na siedzenia do samochodu, pokrowce na fotele Golf 4, pokrowce na siedzenia do samochodów ciężarowych
Fot. Materiały KEGEL

Pokrowce na siedzenia mają zróżnicowane ceny. Już za nieco ponad 40 złotych kierowca może kupić model wyglądający trochę jak bezrękawnik naciągnięty na oparcie i siedzisko fotela. Zestaw będzie się jednak składał wyłącznie z ochraniaczy na dla pierwszego rzędu. Komplet na tylną kanapę kosztuje dodatkowo blisko 54 złote. Pokrowce na siedzenia samochodu prezentujące się dokładnie tak samo jak fabryczna tapicerka, są wyceniane na kwotę oscylującą między 125 a 190 złotych. Co więcej, możliwy jest też zakup ochraniacza m.in. na sam podłokietnik (za blisko 24 złote) czy zagłówki (za prawie 20 złotych).

Pokrowce na siedzenia w ciągu ostatnich dwóch dekad przeszły dość dużą przemianę. Wzrosła ich jakość, zmieniła się funkcjonalność, a do tego zdecydowanie spadł poziom tandety. Skutek? Dziś ponownie powracają do łask. Kierowcy przy pomocy schludnie skrojonych ochraniaczy zabezpieczają tapicerkę w swoich autach podczas podróży z dziećmi. Czy jednak tak naprawdę warto w to inwestować? Pokrowce na siedzenia samochodowe potrafią kosztować nawet 190 złotych. To jednak niewielka kwota w porównaniu z tym, jak bardzo wartość auta przy odsprzedaży jest w stanie obniżyć zużyta, poprzecierana lub poplamiona tapicerka. Pomyślcie o tym, zanim na drugi raz zaczniecie się wyśmiewać nowoczesne pokrowce.