Zbliża się okres jesienno-zimowy i powraca coroczne pytanie co dalej z płynem, który mamy w układzie chłodzenia? Oto garść informacji, która pomoże właściwie przygotować nasz pojazd do trudnego okresu jaki niebawem nadejdzie.

Wiele płynów do chłodnic na dzisiejszym rynku produkowana jest na bazie glikolu etylenowego i wzbogacona w dodatki zapobiegające korozji, smarujące uszczelki pompy wody i pomagające w przenoszeniu ciepła z metalowych części silnika na czynnik chłodzący.

Płyny występują w formie płynu gotowego lub w formie koncentratu. Płyn gotowy przygotowany jest od razu do zastosowania natomiast koncentrat trzeba odpowiednio przygotować. Przeważnie koncentrat środka niezamarzającego powinien być mieszany z wodą ( najlepiej demineralizowaną ) w stosunku 50/50 (czyli jedna część wody na jedną część środka). Daje to ochronę na niezamarzanie w temperaturach nie niższych niż -37°C oraz ochronę na przegrzanie do temperatury powyżej +100°C. Nie wolno używać samego (nie rozcieńczonego) koncentratu chłodzącego, ponieważ powoduje to nieprawidłową pracę układu.

Płyny „TRADYCYJNE”

Większość płynów chłodzących sprzedawanych w ostatnich latach stanowiły tradycyjne płyny, które prawidłowo działają przez dwa lata. Tradycyjne płyny zawierają krzemiany, fosforany oraz aminy jako czynniki hamujące korozję. Z biegiem czasu czynniki hamujące korozję tracą swoje właściwości i zanika ochrona antykorozyjna. Ważnym więc jest aby tradycyjne płyny chłodzące wymieniane były co dwa lata. Aluminium jest szczególnie podatne na korozję a wiele pojazdów obecnie posiada głowice, chłodnice oraz inne części silnika wykonane z aluminium. Wymiana płynu chłodzącego przed utratą jego właściwości antykorozyjnych jest bardzo ważnym czynnikiem ochronnym. Przyjęło się że płyn tradycyjny jest koloru niebieskiego. Nie jest to jednak zasada determinująca właściwości płynu. Kolor płynu jest czynnikiem drugo lub nawet trzeciorzędowym. Dany producent po prostu dodaje odpowiedni barwnik i powstaje dany odcień. Na rynku dostępne są płyny tradycyjne ( 2 – letnie ) w kolorach np.: czerwonym, żółtym, zielonkawym i oczywiście niebieskim.

Płyny „LONGLIFE”

Alternatywą do tradycyjnych płynów chłodzących jest, stosowany obecnie przez większość producentów samochodów, płyn „LONGLIFE” lub jako płyn o przedłużonej żywotności. Płyn ten również produkowany jest na bazie glikolu etylenowego, ale zawiera najnowszą technologię organiczną (OAT). Różnica pomiędzy tradycyjnym i płynem typu „LONGLIFE” jest taka, że płyn typu „LONGLIFE” zawiera inne czynniki przeciwdziałające korozji, o dłuższej żywotności niż krzemiany, fosforany oraz aminy. Płyn typu „LONGLIFE” zawiera kwasy organiczne, które chronią silnik przed korozją.

Tradycyjnych płynów i płynów o przedłużonej żywotności nie należy używać razem, ani mieszać w układzie chłodzenia pojazdu. Kwasy organiczne zawarte w płynach typu „LONGLIFE” powodują wytrącanie się krzemianów z tradycyjnego płynu, co znacznie zmniejsza ochronę przed korozją. Można je również stosować i w starszych pojazdach, jednak jedynie po uprzednim dokładnym wypłukaniu układu chłodzącego, przed zastosowaniem płynu typu „LONGLIFE”.

Stopień ochrony przed zamarzaniem ma bardzo mało wspólnego ze stopniem ochrony antykorozyjnej. Test płynu na zamarzanie pokaże nam próg zamarzania płynu, nie pokaże jednak w jakim stopniu działa ochrona antykorozyjna, którą płyn traci z czasem. Zaleca się więc regularne wypłukanie układu chłodzenia i całkowitą wymianę płynu co dwa lub pięć lat w zależności od typu stosowanego płynu chłodzącego. Prawidłowa obsługa i utrzymanie układu chłodzenia jest bardzo ważnym czynnikiem mającym wpływ na żywotność silnika. Jeżeli płyn chłodzący został zaniedbany przez dłuższy czas, zarówno części silnika jak i układu chłodzenia mogły znacznie skorodować, co w rezultacie może wywołać konieczność kosztownych napraw.

Płyny w okresie letnim

Tradycyjne i płyny typu „LONGLIFE” robią dużo więcej niż tylko ochrona silnika przed zamarzaniem – chronią go również przed przegrzaniem w upalną pogodę. Pomyślcie tylko ile czasu pojazd może tkwić w upalny dzień w korku, ciągle pracując, narażony na przegrzanie. Silnik, który się przegrzewa, bardzo szybko ulegnie zniszczeniu! Ponieważ nowoczesne płyny chłodzące zawierają czynniki smarujące, które smarują części pompy wody, pomagają obniżyć temperaturę układu, co jest równoznaczne z ochroną przed przegrzaniem. Używanie samej wody w układzie chłodzenia w miesiącach letnich wyrządzi więcej szkody niż dobrego. Ponieważ woda paruje może to powodować rdzewienie układu. Woda nie smaruje również pompy. Ważnym więc jest stosowanie zalecanego płynu chłodzącego w układzie chłodzenia zarówno latem jak i zimą.

Autor: Andrzej Kopera

Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+Email to someone