Podstawowe pytanie przyświecające idei napisania tego tekstu brzmi: czy można mówić o tym, że model opony bardzo dobrze radzi sobie w testach? Odpowiedź być może jest mało intuicyjna, ale mówi stanowcze nie! Model opony to wartość uśredniona. O sposobie zachowania na drodze i ogólnej ocenie można mówić dopiero w przypadku konkretnego rozmiaru. A żeby się o tym przekonać, wystarczy wgryźć się w testy opon zimowych ADAC. Przykłady pokazują jak drastyczne mogą być różnice!

 

Zakup kompletu nowych opon to odpowiedzialne zadanie. Kierowca musi przeanalizować takie dane jak częstotliwość eksploatacji, warunki drogowe najczęściej spotykane na pokonywanych szlakach w danym sezonie czy cenę. Gdzie można uzyskać kompletną poradę zakupową? Oczywiście w corocznie przygotowywanych rankingach ogumienia. A jednym z bardziej znanych jest test opon zimowych przygotowywany przez niemiecki automobilklub ADAC. Wieloletnie doświadczenie badań prowadzonych przez naszych zachodnich sąsiadów wskazuje na pewną prawidłowość. Otóż podczas poszukiwania wskazówek zakupowych, kierowca powinien najpierw skupić się na rozmiarze ogumienia, a dopiero później modelu.

 

Uniwersalna budowa bieżnika. Rozmiar mimo wszystko ma wpływ!

Zanim wyjaśnimy czemu powyższa wskazówka jest wiążąca, musimy opowiedzieć o dwóch ważnych kwestiach. Po pierwsze test opon zimowych ADAC każdego roku dotyczy ogumienia w innym rozmiarze – przy czym rozmiar ten musi się cieszyć wysoką popularnością na rynku oponiarskim w Europie. Pewne rozmiary powracają po dwóch trzech, trzech latach. Tak stało się np. z oponami 195/65 R15 (kiedyś jako segment większy, w zeszłym roku jako mniejszy). Dzięki temu kierowca po przejrzeniu kilku roczników badań dysponuje wystarczającym przekrojem rynkowym. Szczególnie że gama modelowa na rynku oponiarskim nie zmienia się tak dynamicznie.

test opon zimowych adac 2018, test opon zimowych 2018, test opon zimowych, adac, opony zimowe, zimówki
Fot. Materiały prasowe ADAC

Po drugie bieżnik dla danego modelu zawsze jest uniwersalny. To oznacza, że pod jedną nazwą za każdym razem ukrywa się wyposażenie w identyczne rozwiązania dotyczące chociażby kanałów odprowadzających, lameli czy kształtu bieżnika. Czemu zatem kierowca najpierw powinien sprawdzić rozmiar opony objętej testem, a dopiero potem szukać modelu? Jeden model występuje w wielu rozmiarach. Nie jest jednak powiedziane, że każdy z rozmiarów poradzi sobie w dokładnie taki sam sposób podczas testów.

Różnice między poszczególnymi rozmiarami danego modelu są oczywiste. I do sytuacji nie ma sensu dopisywać teorii spiskowych. Nie jest to bowiem wynik oszustwa czy zmowy producentów, a raczej innych wymiernych czynników. Pierwszy z całą pewnością dotyczy faktu, że całkowicie inaczej pracować będą lamele i kanały odprowadzające w oponie szerszej, a inaczej w węższej. Szerokość ma też duży wpływ m.in. na poszukiwanie przyczepności przez ogumienie w kopnym śniegu czy na śliskiej nawierzchni.

 

Wersja większa liderem, mniejsza… anty-liderem

Poza tym czynniki wpływające na zróżnicowanie wyników dotyczą też konkurencji. ADAC nigdy nie komponuje swojego testu opon zimowych w taki sposób, że w poszczególnych kategoriach startuje taka sama lista modeli opon. Lista ogumienia dla poszczególnych rozmiarów jest ustalana oddzielnie i prawdopodobnie na podstawie całkowicie innych kryteriów. W efekcie o ile model obserwowany przez kierowców w rozmiarze większym może być liderem na tle rynkowych rywali, o tyle po przetasowaniu graczy i przy rozmiarze mniejszym jego szanse na zajęcie wysokiej lokaty mogą zdecydowanie spaść.

Przykładów niejednolitych wyników w różnych kategoriach wcale nie brakuje. Aby się o tym przekonać, wystarczy rzucić okiem na test opon zimowych ADAC oraz model ogumienia Firestone Winterhawk 3. Zimówka w rozmiarze 225/45 R16 w roku 2016 uplasowała się na trzecim miejscu zestawienia i uzyskała notę zadowalającą. W tym samym badaniu, tylko po zmianie wielkości na 185/65 R15 nie mogła liczyć na ocenę wyższą niż… niedostateczna. Nieco lepiej Winterhawk 3 poradził sobie 12 miesięcy później, gdy Niemcy wybrali do testu rozmiar 195/65 R15. W tym przypadku ogumienie zajęło co prawda 10 pozycję (uplasowało się mniej więcej w połowie stawki), jednak w tym samym czasie otrzymało notę zadowalającą.

test opon zimowych adac 2018, test opon zimowych adac, test opon zimowych 2018, test opon zimowych, adac, zimówki, opony zimowe
Fot. Materiały prasowe ADAC

Kolejny przykład znaleźć można w segmencie premium i w gamie Continentala. Model WinterContact TS850 stał się jednym z bohaterów testu opon zimowych ADAC m.in. w latach 2015 i 2017. I zdecydowanie lepiej poradził sobie w pierwszym przypadku. Trzy lata temu Continental występujący w rozmiarze 205/55 R16 został oceniony jako dobry. Wysoka nota zagwarantowała mu pierwszą lokatę w zestawieniu! W roku 2017 na poligonie testowym niemieckiego automobilklubu pojawił się WinterContact TS850 w rozmiarze 215/65 R16. Nieznacznie większa zimowka otrzymała już ocenę zadowalającą, co zagwarantowało jej dużo niższą siódmą lokatę.

 

Typologia spadków może dotyczyć nawet najlepszych

Spadek z pierwszego miejsca w teście opon zimowych ADAC zaliczył także GoodYear Ultra Grip 9. W roku 2015 w zestawieniu modeli o rozmiarze 165/70 R14 ogumienie otrzymało ocenę dobrą i stanęło na szczycie zestawienia. Radość przedstawicieli amerykańskiej marki nie potrwała jednak długo. Dwa lata później do badania niemiecki automobilklub wybrał rozmiar 195/65 R15. Opona dedykowana w tym teście samochodom segmentu B oraz starszym kompaktom nie poradziła sobie źle. Noty nie były jednak już tak imponujące jak poprzednio. Ultra Grip 9 został oceniony zadowalająco i zapewnił sobie piątą lokatę na liście szesnastu modeli.

Poszukując pomocy podczas zakupu nowego kompletu ogumienia, większość kierowców dotrze do testów opon zimowych ADAC. Zanim jednak wyniki badania będą wzięte za pewnik, właściciel samochodu musi zdać sobie sprawę z jednej rzeczy. Należy poszukiwać testu dedykowanego konkretnemu rozmiarowi opony. To o tyle kluczowe, że czasami ten sam model, jednak posiadający inne wymiary, radzi sobie w starciu z konkurentami dużo gorzej. Tym samym jego wybór może nie okazać się najlepszą decyzją.

 

Źródło zdjęć: materiały prasowe ADAC