Przed zakupem samochodu powinniśmy starannie go sprawdzić. Jeżeli nie posiadamy zaprzyjaźnionej osoby, która zna się na samochodach i mogłaby nam doradzić, powinniśmy udać się do autoryzowanego serwisu danej marki, gdzie sprawdzą nam gruntownie historię upatrzonego pojazdu. Serwis może sprawdzić, czy nie był przestawiony licznik, czy poduszki powietrzne są na miejscu, a także stan techniczny pojazdu. Zawsze tez możemy podjechać do zwykłego mechanika, który bez problemu będzie w stanie ocenić stan techniczny auta.

Jeżeli nie mamy możliwości skorzystać z porady fachowca, powinniśmy sprawdzić na własną rękę kilka ważnych punktów w samochodzie:

  • Nadwozie: elektryka, klimatyzacja, ABS, światła, wycieraczki, wspomaganie kierownicy, ogrzewanie szyb, ogrzewane fotele, poduszki powietrzne (najlepiej sprawdzić w autoryzowanym serwisie podłączając samochód do komputera ). Sprawdźmy także, czy kierownica i nakładki na pedałach nie są wytarte.
  • Silnik: po odpaleniu na zimno, czy silnik nie hałasuje i nie dymi na czarno lub na niebiesko, co świadczyłoby o jego złym stanie; wycieki oleju (jeżeli silnik jest umyty oznacza to, że sprzedający stara się coś ukryć).
  • Układ napędowy: przeguby sprawdzamy skręcając kierownicę do końca delikatnie ruszając, jeżeli usłyszymy dziwny dźwięk “terkotanie” oznacza to, że są do wymiany; sprzęgło możemy sprawdzić zaciągając hamulec ręczny, włączając drugi bieg i puszczając powoli sprzęgło. Jeżeli samochód gaśnie oznacza to, że sprzęgło jest jeszcze sprawne. Natomiast jeżeli silnik pracuje przy puszczonym sprzęgle, to ewidentnie sprzęgło jest do wymiany; skrzynia jest najdroższym elementem tego układu, więc też warto zwrócić uwagę, czy podczas jazdy nie wyskakują biegi i czy przełączanie biegów jest płynne.
  • Hamulce: pierwszą rzeczą, jaką musimy sprawdzić, jest zbiorniczek z płynem hamulcowym. Jeżeli jest mało płynu w zbiorniczku, np. na poziomie minimum, to jest to oznaką kończących się klocków i tarcz. Może też zdarzyć się sytuacja, że płynu jest za dużo, co oznacza, że sprzedający stara się ukryć stan układu hamulcowego. Należy w takim przypadku zdjąć koło i sprawdzić wzrokowo grubość klocków.
Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+Email to someone